Tradycyjnie zaczynamy od śniadania i szybko ruszamy w drogę. Jedziemy do Splitu, żeby promem przepłynąć na wyspę Brač.


Wszystko idzie sprawnie i o 11:30 jesteśmy w Supetarze. Z wyspy widać jak kłębią się chmury nad lądem 🙂







Chwilę chodzimy po miasteczku i ruszamy obejrzeć wyspę. Najpierw wjeżdżamy na Vidovą Górę. Widać z niej dobrze sąsiednią wyspę Hvar i Bol z najsławniejszą chorwacką plażą.



Ta plaża, Zlatni Rat, to kolejny punkt naszej wycieczki. Zjeżdżamy na dół, parkujemy, przebieramy się i idziemy plażować. Wytrzymujemy tam całe 1,5 h, jak na nas to bardzo długo. Dzieje się tak głównie dlatego, że Karolina z Wojtkiem idą poszaleć na dmuchanym parku wodnym.






Kąpiemy się chwilę, chwilę leżymy na słońcu i jedziemy do miasteczka Pučišća, żeby coś zjeść. Miasteczko jest bardzo ładne, wszystkie domy zbudowane są z białego kamienia, z którego słynie wyspa. Jest tu nawet szkoła kamieniarstwa i rzeźby.







Z miasteczka pozostaje nam już tylko wracać do Supetaru na powrotny prom. Ostatni rzut oka na miasteczko i odpływamy dokładnie w chwili kiedy zachodzi słońce.



Godzinka na promie, godzinka ze Splitu do Duce i o 21:30 jesteśmy w domu.