Na deser Marakesz
Ostatni dzień spędzamy w Marakeszu. Wstajemy i jedziemy autobusem do centrum. Najpierw, jeszcze bez śniadania, kierujemy się do Bahia Palace.[…]
Read moreWakacje
Ostatni dzień spędzamy w Marakeszu. Wstajemy i jedziemy autobusem do centrum. Najpierw, jeszcze bez śniadania, kierujemy się do Bahia Palace.[…]
Read moreDziś wczesna pobudka, ale przestawiliśmy się, że wcześnie zasypiamy, więc nie jest źle. O 7 jemy śniadanie i ruszamy z[…]
Read moreW nocy o 2:30 wstajemy sprawdzić czy przeszły chmury i jak widać gwiazdy. Niebo jest czyste, gwiazd dużo, ale nie[…]
Read moreRano o 7 Karolina zabiera chłopaków na spacerek nad jezioro, bo też chcą zobaczyć żółwie. Jemy śniadanie, odbieramy nasze pranie[…]
Read morePo wczesnym położeniu się spać i cofnięciu zegarków, po 8 h snu, budzę się o 5:40… Męczę się jeszcze próbując[…]
Read moreJemy śniadanie i po drodze do samochodu zaglądamy do apteki, bo zabrakło nam tabletek na gardło, wszyscy już potrzebujemy 🙂[…]
Read moreBudzimy się o 9 i idziemy do sklepu. Kupujemy bagietkę, jogurty i… karmę dla kociaków, które plączą się koło naszego[…]
Read moreJak dobrze przespać porządnie całą noc w wygodnym łóżku! I to przy szumie oceanu! Zostawiamy na noc otwarte drzwi, żeby[…]
Read moreNoc nie jest łatwa. Ostatecznie lokujemy się na podłodze w wąskim, ślepym korytarzu za schodami. Podłoga jest kamienna, więc zimna[…]
Read morePlanowałam to kilka miesięcy. Czytałam, szukałam, rezerwowałam. I w końcu lecimy! Niewyspani po krótkiej nocy, bo pakowaliśmy się do późna.[…]
Read more