Ruszamy w piątek, trzynastego 😉 No risk, no fun 😉
Od tygodni wertowałam przewodniki, blogi podróżnicze i w ogóle cały internet i wymyślałam trasę. Na koniec bukowanie promów, pociągu, zakup e-winiet i w drogę!
Zdecydowaliśmy się jechać samochodem, więc przed nami daleka droga – do pierwszego miejsca w Grecji, które chcemy zobaczyć mamy 2047 km. Wczoraj w zasadzie tylko taki mały wstęp, bo cel to Chyżne i nocleg 500 m przed granicą ze Słowacją.
Po 5,5 h, z jednym tankowaniem po drodze jesteśmy w Motelu Na Granicy. Oglądamy jeszcze kręconą w Meteorach część Bonda („Tylko dla Twoich oczu”), ale tylko pół, bo na więcej nie mamy siły. Dokończymy jutro.